Nowe Forum Gospodarcze - marzec 2002
Magazyn dostępny w kioskach "RUCH", urzędach pocztowych i prenumeracie) w numerze m.in.
(w internecie: na niebiesko pola aktywne, kliknij, a uzyskasz więcej informacji)

Marsz głodnych i ... brudnych!

W czyim interesie jest by zdrożeni pielgrzymi przechodzili obok nowych, przygotowanych do zaspokojenia ich wszelkich potrzeb pawilonów i szli na teren byłego Stammlager (KL Auschwitz I), by w wątpliwych warunkach załatwić swoje naturalne potrzeby, a i to w bardzo skromnym niepełnym wymiarze?

To powyższe pytanie, jak i wykrzyknikowy tytuł wynika z zaistniałej rzeczywistości tego miejsca i obecnego czasu. Czasu bliskiego już napływu wielu pielgrzymów, turystów i gości ze wszystkich kontynentów. Po marcu następuje kwiecień. W Oświęcimiu miesiąc to szczególny, miesiąc pamięci o pomordowanych w KL Auschwitz-Birkenau. Wówczas to, w tym czasie ma miejsce Marsz Żywych. Biorą w nim udział ci, co przeżyli Shoah, ich potomkowie, krewni znajomi i ci wszyscy, utożsamiają się z ideą pamiętania o tym czasie i miejscu. (...) Około 100 m od miejsca zbiórki Marszu jest parking i pawilony przygotowane już by służyć wszystkim potrzebującym. Przygotowane są one do serwowania wielorakich usług, poczynając od parkingowych a kończąc na konsumpcyjnych... i sanitarnych!. Już wkrótce będą tam również punkty usługi pocztowej i informacyjnej, gdzie można również zakupić zarówno pamiątkę oraz prasę jak i opracowanie naukowe na temat tego czasu i miejsca. Oczywiście zależnie od potrzeb będzie można się pożywić w pizzerii, kawiarni, barze i restauracji, wybierając potrawy zgodnie ze swymi upodobaniami. Będzie można z tego wszystkiego korzystać, jeśli inwestor uzyska od Wojewody Małopolskiego zgodę na prowadzenie takiej w tym miejscu działalności gospodarczej, a czeka na nią już prawie 3 lata!!!

Z ostatniej chwili:
Stowarzyszenie znów stroną w sprawie>>
Czy urzędnicy odpowiedzą za straty przedsiębiorcy?

Działając na podstawie art. 31 par. l pkt. 2 i par. 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r -Kodeks postępowania administracyjnego /j.t. Dz. U. z 2000 r Nr 98, póz. 1071, z późn..zm./ oraz w związku z art. 8 ust 2 ustawy z dnia 7 maja 1999 r, o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady /Dz. U. Nr 41, póz. 412/, po rozpatrzeniu wniosku z dnia 5.12.2001 r. w dniu 22 lutego br Wojewoda Małopolski dopuścił Stowarzyszenie Przedsiębiorców Małopolski, reprezentowane przez Zarząd Główny z siedzibą w Andrychowie, ul. Krakowska 64, do udziału na prawach strony w postępowaniu prowadzonym na podstawie wniosku złożonego przez Zakłady Produkcyjno - Usługowo -Handlowe "Maja" S.A. z siedzibą w Oświęcimiu, w sprawie udzielenia zgody na prowadzenie działalności gospodarczej na obszarze strefy ochronnej Pomnika Męczeństwa w Oświęcimiu.
(...)  Pytaliśmy na łamach "NFG" wiele  osób, odpowiedzialnych za ten stan, czy ktoś "ingeruje w oświęcimskie sprawy".   Wszyscy - łącznie z urzędnikami z Warszawy - zaprzeczają,  równocześnie wskazując Wojewodę Małopolskiego jako odpowiedzialnego za wydanie decyzji. A decyzji jak nie ma tak nie ma.
Zadajemy więc sobie pytanie:
Czyżby tym winnym, na którym wszystko się skupi, będzie Wojewoda Małopolski - Jerzy Adamik? Mamy nadzieję, że nie!

Do sprawy na pewno wrócimy wkrótce.

Odżyły emocje>>
Wiceminister najwidoczniej myli fakty
"Dziennik Zachodni" dodatek "Nad Sołą" 22 marca 2002.

W budynku przy ul. Legionów w Oświęcimiu, gdzie do niedawna jeszcze bawiła się młodzież, powstanie centrum usługowo-handlowe. Pozytywną opinię na funkcjonowanie centrum w byłej garbarni wydał w ubiegłym tygodniu małopolski konserwator zabytków. (...) Jednak tuż po opinii konserwatora przeciwko budowie kompleksu handlowego zaprotestowało Centrum Szymona Wiesenthala, wpływowa organizacja żydowska w USA. (...) Jak podała Polska Agencja Prasowa, w tej sprawie wypowiedział się również wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Andrzej Barcikowski, pełnomocnik ds. Oświęcimskiego Strategicznego Programu Rządowego. Stwierdził, że sprawa budowy kompleksu nie jest przesądzona.
- Organem, który jest uprawniony do wydawania zgody na podejmowanie działalności gospodarczej w strefie ochronnej obozu oświęcimskiego, jest wojewoda małopolski. Według mojej wiedzy, wojewoda takiej zgody nie wydał, w związku z tym sprawa jest bezprzedmiotowa - powiedział dziennikarzowi PAP Barcikowski, potwierdzając, że inwestor wystąpił do wojewody z wnioskiem o wydanie takiej zgody. Zdaniem wiceministra, wniosek dotyczy podjęcia, częściowo w strefie ochronnej obozu, działalności handlowej i gastronomicznej, a także zainstalowania bankomatów i otwarcia poczty.
- Zgodnie z ustawą z 1999 roku o ochronie terenów obozów hitlerowskich, zgodę tę może w każdej chwili cofnąć, gdyby charakter działalności w strefie ochronnej uwłaczał charakterowi miejsca - dodawał.
(...) Mówiąc o tym, że inwestor wystąpił do wojewody z wnioskiem o wydanie zgody na prowadzenie działalności gospodarczej, ministrowi centrum usługowo-handlowe, które ma powstać w byłej garbarni myli się najwidoczniej z kompleksem usługowo-parkingowym spółki Maja, który częściowo leży w strefie, a jego inwestorzy czekają na zezwolenie wojewody. (...)

wojewoda sam.jpg (6485 bytes)Jerzy Adamik - Wojewoda Małopolski

Zachodnia Małopolska
- co dalej?

Ziemie Zachodniej Małopolski są i będą traktowane przez Wojewodę Małopolskiego jak każda inna część województwa. Powiaty oświęcimski, wadowicki czy suski nie będą ani dyskryminowane, ani uprzywilejowane. Wiem, że problemów do rozwiązania w Zachodniej Małopolsce jest wiele. Wiem także, że nie wszystko jest możliwe do natychmiastowej realizacji. Trudno bowiem kilkuletnie opóźnienia nadrobić w ciągu krótkiego okresu czasu.  (...)Problem ekspansji supermarketów i hipermarketów. Sądzę, że tu konieczne są nowe rozwiązania prawne. W najbliższym czasie, przynajmniej częściowo, problem ten powinien zostać rozwiązany. Nie ulega jednak wątpliwości, że dużo do powiedzenia już teraz mają samorządowe władze lokalne, zwłaszcza rady miast i gmin. To przecież one mają w ręku potężny instrument - mogą kształtować plany zagospodarowania przestrzennego, aby nie dopuścić do budowy potężnych magazynów i sklepów handlowych, osłabiających lokalny handel, prowadzących do bankructwa drobnych sklepikarzy. Nie zapominajmy, że sprawa ta ma zdecydowanie szerszy wymiar i nie dotyczy tylko Kalwarii, Oświęcimia, Andrychowa czy innych miejscowości regionu. Poczekajmy na jej rozstrzygniecie.

(Cały artykuł opublikowany jest w bieżącym numerze "Nowego Forum Gospodarczego" wydanego w sosób tradycyjny. Egzemplarze są dostępne w sieci "RUCH", Urzędach Pocztowych i prenumeracie - Zapraszamy do lektury)

Co mogą oświęcimianie!!??
Leszek Miller, premier RP,
specjalnie dla "Nowego Forum Gospodarczego"
miller1.jpg (19580 bytes)

Adam Zyzman: Panie Premierze, rejonem w którym nasze pismo jest sprzedawane jest również miasto Oświęcim. I właśnie w imieniu mieszkańców tego miasta chcę zapytać o losy rządowego programu oświęcimskiego, który miał rozstrzygnąć wszystkie sporne sprawy wokół Obozu - Muzeum i pozwolić oświęcimianom żyć jak w normalnym mieście, a nie od afery do afery, od przyjazdu jednego nawiedzonego rabina, do przybycia innego nawiedzonego uzdrowiciela sytuacji?
Leszek Miller: Z tego co wiem, to program taki przyjął poprzedni rząd i jest on realizowany i nie mam żadnych informacji, by występowały w tym zakresie jakieś trudności. Jednocześnie potwierdzam, że oświęcimianie powinni mieć pełne prawo do normalnego funkcjonowania w swym mieście - podejmować inicjatywy gospodarcze, organizować życie kulturalne i rozrywkowe. Trzeba tylko uważać, by nie naruszało to powagi samego miejsca pamięci tych, którzy tam zginęli, ale strefa ta została ściśle określona i wszystko co znajduje się poza nią nie powinno być traktowane jako rejon jakichkolwiek ograniczeń.


Uczestnicy spotkania Środowisk Gospodarczych Małopolski Zachodniej z Wojewodą Jerzym Adamikiem

W spotkaniu uczestniczyły reprezentacje kilkunastu organizacji gospodarczych z terenu powiatów: Sucha Beskidzka, Oświęcim, Wadowice, Kraków i Miasto Kraków.

UWAGA:
EWIDENCJA DZIAŁALNOSCI GOSPODARCZEJ JESZE W GMINIE!!!

SPOTKANIE Z WOJEWODĄ

19 lutego br w restauracji "Podkowa" w Andrychowie, Wojewoda Małopolski Jerzy Adamik spotkał się z przedsiębiorcami Zachodniej Małopolski.
Na spotkaniu zorganizowanym przez Stowarzyszenie Przedsiębiorców Małopolski, które swoim zasiegiem obejmuje wszystkie małopolskie powiaty i Miasto Kraków, a którego siedziba Zarządu Głównego znajduje się w Andrychowie, spotkali się przedsiębiorcy, rzemieślnicy i kupcy z kilkunastu orgaznizacji gospodarczych z terenu powiatów; Oświęcim, Wadowice, Sucha Beskidzka, Kraków oraz Miasta Krakowa.
W trakcie spotkania Wojewoda wręczył "Laury Wokulskiego-2001" oraz "Gęsie Pióra" dla zwycięzców plebiscytu ogłoszonego przez Stowarzyszenie Przedsiębiorców Małopolski i redakcję "Nowego Forum Gospodarczego".
Odpowiadał także na pytania skierowane pod jego adresem ze strony ludzi pracujących na własny rachunek.
Wewnątrz tradycyjnie wydanego numeru znajdziecie Państwo listę uczestników spotkania. Zaprezentowaliśmy również laureatów konkursu, oraz fotografie z uroczystości, których autorem jest nasz kolega redakcyjny Wiesław Adamik.
Najważniejszy naszym zdaniem jest jednak artykuł "Zachodnia Małopolska - co dalej?", którego autorem jest Pan Jerzy Adamik - Wojewoda Małopolski. Artykuł ten jest próbą odpowiedzi na pytania jakie zostały skierowane pod jego adresem.
"NFG" dostępne w kioskach "Ruch", poczcie i prenumeracie.
red.

Poznaj laureatów konkursu
Zdobywcy "Lauru Wokulskiego"
Zdobywcy "Gęsich Piór-2001"

FOTOGRAFIE ZE SPOTKANIA

BYŁO SOBIE POLSKIE KINO

Prawie 10 mln dolarów kosztuje budowa nowego multikina w Polsce, a już powstało ich kilkanaście. Za taką sumę można wyprodukować nawet dwa spore polskie filmy! Nie rozumiem, dlaczego nie postawiono warunku, iż można budować multikino pod warunkiem zainwestowania w produkcję polskiego filmu kinowego? Także pod warukiem zapewnienia miejsca w repertuarze dla filmów polskich lub odprowadzania odpowiedniego procentu na rzecz produkcji naszych filmów z zysków z filmów made in USA. Tak nie jest - i w dodatku multikina i hipermarkety na wiele lat są zwolnione od ... podatków w ogóle.
W ciągu następnych pięciu lat w kraju będzie prawie 300 sal w multikinach, które będą w rękach wielkich koncernów zagranicznych, a splajtują chyba wszyscy właściciele polskich kin! Multikina grają jak na razie głównie filmy amerykańskie. Nie ma wciąż ustawy takiej jak we Francji o Funduszu Kinematografii rodzimej (np. każde kino francuskie musi mieć w repertuarze co najmniej kilkadziesiąt procent seansów z filmami produkcji rodzimej , a podobny procent z zysków z filmów innych krajów idzie na ich narodowa produkcję) , nawet są zakusy na likwidację polskiego Komitetu Kinematografii zanim ten wreszcie przepchnie przez Sejm RP ustawę o tym funduszu. Niestety prawie wszystkie opcje polityczne są w tej chwili liberalne, co skończy się być może unicestwieniem polskiego kina. Nie chcę krakać, ale tak może być.

Czy Rząd RP zabierze refundacje za szkolenie uczniów?

Wielu z nas to przeżywało. Dzieci wielu z nas to dotknęło. Wielu z nas to widziało. Kiedy zbliża się koniec roku szkolnego, absolwenci ósmych klas szkół podstawowych, którzy z różnych względów nie mogą kształcić się dalej w liceach, wybierają naukę zawodu i pukają od drzwi do drzwi, od warsztatu do warsztatu w poszukiwaniu tzw. praktyki, aby móc kontynuować naukę w kierunku przez siebie wybranym.
W ostatnich dniach dotarła jednak do nas hiobowa wieść, hiobowa zarówno dla przyszłych uczniów, jak i "mistrzów" zawodu. Mianowicie w sferach rządowych, pojawiła się i jest już w fazie prac studialnych, koncepcja likwidacji refundacji "mistrzom" i zakładom za kształcenie uczniów w zawodzie.
Gdy ta informacja dotarła do nas po raz pierwszy, uznaliśmy ją za makabryczny żart. Kiedy jednak sprawdziliśmy w kilku źródłach i źródła te potwierdziły, iż jest taka koncepcja rozważana na poważnie, ponieważ usilnie poszukiwane są pieniądze na sfinalizowanie szumnie zapowiadanej akcji pomocy dla absolwentów podejmujących po raz pierwszy pracę, uznaliśmy, że żarty się skończyły. Że opinia publiczna winna dowiedzieć się co szykują nam nasi "wybrańcy narodu".


Muza Szopena

O roli George Sand specjalnie dla "Nowegostenka.jpg (7075 bytes) Forum Gospodarczego" mówi DANUTA STENKA
(Cały artykuł opublikowany jest w bieżącym numerze "Nowego Forum Gospodarczego" wydanego w sosób tradycyjny. Egzemplarze są dostępne w sieci "RUCH", Urzędach Pocztowych i prenumeracie - Zapraszamy do lektury)

UWAGA:
KONKURS Z NAGRODAMI DLA CZYTELNIKÓW "NOWEGO FORUM GOSPODARCZEGO" !!!

Do wygrania:
*Bon towarowy  na zakupy o wartości 50 zł


ZAPRASZAMY DO REKLAMY:

Nasze Sprawy
Cegielnia Andrychów
Piekarnia Marczyńscy
Wizan Andrychów
Cukiernia Marczyńscy
Szarotka Negiel

Protech Gierałtowice

Wirtualny Andrychow
MASPEX Wadowice

Centrum Kształcenia Dorosłych


Tutaj możesz wysłać
bezpłatnego SMS-a
ERA
PLUS
IDEA


Sprawdź e- pocztę


Odjazdy PKS z Krakowa i inne ważne informacje z Grodu Kraka

Chłopskie gadanie

W czasach PRL-u narzekaliśmy, że dygnitarze ówczesnego ustroju posługują się "komunistyczną nowomową", ale i rozumieliśmy powody dla których to muszą robić. Po zmianie ustroju przypominamy sobie "akcje" mające oczyścić nasz język z naleciałości właśnie tej "nowomowy". I śmiem twierdzić, że udało się jedno, zamienić jeden żargon na drugi. Żargon "komunistycznej nowomowy" na żargon w którym pojawiają się inne słowa-wytrychy, które nic nie znaczą, ale mają świadczyć i podkreślać "europejskości" mówcy. Przekonywać o jego przynależności do tworzącej się nowej kasty "EUROPEJCZYKÓW"! Słowa-wytrychy, w których pełno obco brzmiących wyrazów i słów, na siłę zastępujących funkcjonujące od pokoleń w naszym języku słowa i wyrażenia?

O SZOPENIE WIEDZĄ NAWET JAPOŃCZYCY

Antczakowie od 25 lat planowali podjąć fabularny wątek miłości niezwykłej pisarki francuskiej George Sand i Fryderyka Szopena, który 10 lat wpływał na ich twórczość i życie. Gdy podrosły dzieci Sand z pierwszego małżeństwa ich związek rozpadł się.
Niewątpliwie gwiazdorska jest obsada filmu: Danuta Stenka jako Sand, Piotr Adamczyk jako Szopen, Jadwiga Barańska - matka, Janusz Gajos - Książe Konstanty, Marian Opania - Jan, Anna Radwan - Ludwika Szopen, Anna Korcz - baronowa Rotschild, Jerzy Zelnik - Mikołaj, Bożena Stachura - Solange i inni. (...) Sukces tego filmu uratuje być może polskie kino przed nieistnieniem, bo już wyczerpały się pomysły i fundusze na ekranizacje sienkiewiczowskich utworów, ale może biografie Szopena czy Sienkiewicza będą interesować widza i w Polsce i na świecie. (...) Bo jakież jeszcze polskie nazwiska obok Sienkiewicza czy Karola Wojtyły są tak naprawdę znane na całym świecie od USA po Chiny i Japonię?

Refleksje zmartwionego Rodaka

Państwu nauczycielom i szerokiej gamie pracowników służby zdrowia władze naszego państwa obiecały podwyżki. Kiedy to było nikt już nie pamięta. Logicznym jest że pewnie przed wyborami, bo nauczyciele mieli je zorganizować i namówić uczniów by z kolei namówili rodziców do głosowania na odpowiednią opcję. (Cudne określenie ? nie partia , a opcja). A służbie zdrowia aby namówili pacjentów bo mieli na nich wpływ. Po odkryciach wiadomych mediów wpływ na pacjentów będą mieli tylko grabarze i ich przedsiębiorstwa. Młodzież natomiast należy kształcić aby nie miała żadnych ideałów. (...) Strażników i policjantów ubrano za szeryfów, a nie wzięto przykładu z amerykanów, którzy wiedzą jak należy szanować zewnętrzne znaki Narodu. Nie wystarczy sam skok do żłobu, trzeba jeszcze odrobinę dobrego wychowania.

Ważne dla Małopolan

Budowa zbiornika Świnna Poręba trwa przeszło 15 lat. Obecnie zaawansowanie finansowe i rzeczowe budowy wynosi 30 proc., a całkowity koszt dokończenia inwestycji wynosi 1,3 miliarda zł. Gdyby na budowę główny inwestor - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie - otrzymywał od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska 300 mln zł rocznie, to inwestycja mogłaby być zakończona w 2010 roku, czyli zgodnie z planem. Niestety, w tym roku RZGW ma otrzymać tylko 30 mln.

Nowy dyrektor generalny Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego
21 lutego 2002 roku, decyzją Prezesa Rady Ministrów stanowisko dyrektora generalnego MUW objął pan Tadeusz Trzmiel.

Czarny humor

Miałem sen, że powiat oświęcimski zniknął z powierzchni ziemi. Obudziłem się zlany potem, bo widok dziury po dużym powiecie na każdym zrobiłby wrażenie. Przetarłem jednak oczka, powiedziałem "sen mara, Bóg wiara" i raźno ruszyłem do codziennych zajęć. Dziwny sen nie dawał mi jednak spokoju. Przy porannej kawie i lekturze gazet zorientowałem się jednak, że istotnie powiatu już nie ma. (...)

Zapytał, "czy w Oświęcimiu wiedzą, że miasto jako jedyne w Polsce nie będzie miało wyborów samorządowych i bezpośrednich wyborów prezydenta" Zapadła cisza. Zbyszek spokojnie wyjaśnił: " Właśnie w tej chwili premier Leszek Miller jest w USA i załatwia z amerykańską administracją, że wybory w Oświęcimiu nie będą konieczne. Ze względów oszczędnościowych funkcję Rady Miejskiej przejmie Międzynarodowa Rada Oświęcimska, a każdorazowy dyrektor Muzeum KL Auschwitz-Birkenau będzie równocześnie prezydentem Oświęcimia."

Na papieskim szlaku
na Leskowcu.
Harmonogram uroczystości na Groniu Jana Pawła II

Mamy za to następującą propozycję. Byłoby wspaniale, gdyby przychodzące tu rodziny, wycieczki, pielgrzymi i turyści indywidualni przynosili ze sobą młode drzewka i w miejscach pozbawionych już roślinności je sadzili. Nadleśnictwo Andrychów mogłoby nawet w jakiś dzień uroczysty przywieźć trochę małych drzewek ze swoich hodowli i nadzorować, gdzie je można posadzić. Pielgrzymi i turyści chętnie je kupią i posadzą, by w przyszłości obserwować jak "ich" drzewko rośnie wraz z małymi dziećmi. Nie sądzimy, by prywatni właściciele tutejszych górskich lasów mieli coś przeciw temu! To sadzenie drzew na pewno uraduje samego papieża, który także kochał przyrodę Beskidów.

OPOWIADANIE
Zbigniew Grzyb
Celny strzał

Po wyjściu Waleckiego zastanawiałem się od czego zacząć. Właściwie nie miałem tu nic do roboty. Sprawa wyglądała na beznadziejnie prostą. Walecka miała kochanka, do czego - jak powiedział mi jej mąż się przyznała. Przyznała się też, że spotykali się u niego w domu. Nie zaprzeczyła, że w dniu kiedy facet zarobił kulkę, też była u niego w mieszkaniu. Twierdzi jedynie, że poszła po to, aby powiedzieć mu, że z nim zrywa ostatecznie,  żeby dał jej święty spokój i za nią nie chodził. Podobno sam prosił, aby w tym dniu do niego przyszła.

Życie i prawda potrafią być ciekawe
- ciąg dalszy opowieści

Podobno kiedyś Konfucjusz powiedział: "trudno jest znaleźć czarnego kota w ciemnym pokoju...", co sparafrazował marsz. Stalin dodając, "a my znajdziemy". Jego polscy uczniowie i naśladowcy, ślepo byli przejęci tą maksymą. Aresztowani z Grupy "Lido" pamiętali i wiedzieli, że nie należy się bać, gdy sędzia będzie mówił, że wszystko wie i ma dowody - bo ich nie ma i nie wie. Niczemu i nikomu nie wierzyć, ponieważ w komunistycznej Rosji nikt nigdy nie mówi prawdy. (...) Wydzielona Grupa wywiadowcza "Lido", pracowała prawie przez cały okres wojny, aż do jej zakończenia. Skuteczność działania Grupy i efekty pracy stale rosły, a wkład w ogólne zwycięstwo nie był mniejszy od innych formacji tego typu, prowadzących walkę na ?cichym froncie?.

Artysta mimo woli?
Dziennikarka filmowa, tą technikę określiła jako "zdjęcia rwane", inni nazwali ją "szkołą Lehnerta", gdyż jest prezentowana w Szkole Filmowej w Łodzi. Sam autor nazwy jej nie nadał, ale o jej powstaniu powiedział: "Koniecznie chciałem brać udział w festiwalach filmów animowanych, a miałem do dyspozycji radziecką kamerę Krasnogorsk. Do innych amatorskich celów była bardzo dobrą, ale przy kręceniu filmów animowanych, czyli poklatkowych, przy dłuższym czasie jak 1/50 sek., dawała lewostronne naświetlenie klatki".

Ciąg dalszy sagi pióra A. Szydlika w tradycyjnym wydaniu "NFG"


Design: FP"Fungus"