Nowe Forum Gospodarcze - sierpień 2002

Magazyn dostępny w kioskach "RUCH", urzędach pocztowych i prenumeracie) w numerze m.in.
(w internecie: na niebiesko pola aktywne, kliknij, a uzyskasz więcej informacji)
Aktualizacja w internecie w miarę napływu informacji, dlatego treść wydania tradycyjnego może się różnić od wydania internetowego.

Okładka sierpniowego numeru <NFG>.
Kliknij a zobaczysz powiększenie

 

Od redaktora
DO PRZEMYŚLENIA

Następny numer "Nowego Forum Gospodarczego" będzie inny, bo bedzie musiał być inny. Mniej w nim będzie informacji bieżących, natomiast więcej materiałów i artykułów zmuszających do zastanowienia i refleksji. "Przestańcie się lękać!" wołał do nas Ojciec Święty podczas swojej ostatniej pielgrzymki. W czasie swojej pierwszej mówił "Nie lękajcie się!". I Polacy przestali się lękać: "Zmienili oblicze ziemi. Tej ziemi". Tylko wielu z tych, którzy zmienili jej oblicze, zrzucili pęta komunizmu i ci co po nich przychodzą, zastanawia się czy warto było! Czy o taką zmianę właśnie chodziło!  Przecież praktycznie każdym swoim słowem i zachowaniem Papież uczył nas jak być miłosiernym i solidarnym z innym człowiekiem, którego winniśmy traktować jak brata, członka tej samej wspólnoty społecznej, a nie jak konkurenta do zaszczytów, stanowisk czy .... pracy. Uczył nas jak być patriotą swojego narodu, a jednocześnie szanować przedstawicieli innych ludów. Radził odwoływać się i szukać inspiracji w tradycji, szanować tę tradycję i czerpać z niej siłę, która pozwoli przetrwać trudne czasy i wypłynąć na spokojne i bezpieczne wody społecznego dostatku.

Przyjeżdzali tu Berg i Haller

W czasach rządów Józefa Piłsudskiego często bywała wTadeusz Lorenz i jego drewniany samochód naszym pensjonacie Pani Modzelewska, która była zaufaną osobą Marszałka, interesowała się sytuacją "w terenie". To legendarna postać. Potrafiła zasięgnąć języka przebrana w chustę wieśniaczki, czasem postawiła trunek rozmawiającym w karczmie , by rozwiązać im języki. Potem, po informacjach p.Modzelewskiej, czasem zmieniano jakiegoś urzędnika, czy komendanta w jakimś starostwie. Pani Modzelewska dożyła 96 lat! Przyjeżdżali tu często generałowie Haller i Berg, oficerowie , koledzy ojca z wojska lub tu wypoczywały ich rodziny. Robili składkę "na ojca", który wszedł w spółkę z Mieczysławem Królikowskim a potem z jego synem majorem Adamem Królikowskim, słynnym jeźdźcem.
Prze wiele lat sam rozbudowywałem ośrodek, ze skarpy wywiozłem tysiące kubików ziemi i skał. Z części tego budulca powstał ten basen zasilany naszymi naturalnymi ujęciami wody ze źródeł wypływających ze wzgórza. Taras przy basenie sypałem 4 lata. Zrobiłem podwójne okna na wypadek mrozów w zimie. Mamy duże, szerokie okapy dachowe.

Upojny aromat komunizmu..

Czytając ostatnie statystyki dowiaduje się że 20 % kapelusz.jpg (4735 bytes)Polaków chciałoby by mieć system ekonomiczny w którym zarobki wszystkich są jednakowe, ponad 50 % uważa, ze socjalistyczny system PRL-u był lepszy od panującego obecnie wolnego rynku, 65% uwaga że Państwo jest odpowiedzialne za dobrobyt rodziny a za ograniczeniem wysokości zarobków wypowiada się 85% . Ciekawe, że podobne opinie maja także niektórzy emigranci polscy w USA, którzy tu przyjechali gdyż nie byli zadowoleni z PRL-u i określają siebie jako antykomunistów. Jedyny wniosek, jaki mogę wyciągnąć z tej statystyki to fakt, ze w demokracji istnieje możliwość powrotu do systemu komunistycznego bez konieczności rewolucji. (...) Ponieważ usunięto bezrobocie i zróżnicowanie zarobków, dla pobudzenia inicjatywy ludzkiej zastosowano bat i zesłania na Kołymę. System stalinowski, który przywykliśmy nazywać komunistycznym, działał dość wydajnie tak długo jak Partia i Nomenklatura, czyli nowi właściciele środków produkcji, wiedzieli co produkować i jak produkować. (...) . W miarę jednak jak kraje bloku socjalistycznego zbliżały się do poziomu technologii krajów rozwiniętych, obraz stawał się bardziej mglisty i mimo świetnie rozwiniętej siatki wywiadu przemysłowego, nie było wiadomo co należy wykradać a jeszcze trudniej wybrać, co z ukradzionych dokumentacji produkować.

Donos do prokuratury
BUTELKI ARESZTOWANE

Na podstawie powyższego przypadku nasuwa się kilka wątpliwości. Która ustawa jest ważniejsza, Kodeks Postępowania Administracyjnego, który określa relacje pomiędzy organami Państwa Polskiego a jego obywatelami, budując zaufanie obywateli do tych organów, czy ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi?Czy prokuratura nie dała się wmanewrować w konflikt pomiędzy dwoma podmiotami, które wiadomo nie od dziś, że "nie żyją w zgodzie", dając się wykorzystać jednej ze stron?Czy konieczne było wykorzystywanie policjantów do "akcji?, którą stosowne urzędy i organa państwowe mogły załatwić miedzy sobą?Czy policjanci, którzy są potrzebni społeczeństwu dla zapewnienia bezpieczeństwa, którzy potrzebują naszego, społecznego wsparcia, muszą być wykorzystywani do działań, które mogą podważyć zaufanie do nich, jako obiektywnych stróżów prawa? Czy wreszcie ofiarą sporów między urzędami i organami państwa musi być przedsiębiorca, który w dobrej wierze, zgodnie z otrzymaną decyzją prowadził swoją działalność? Czy od dziś prokuratura będzie badać, czy podmioty gospodarcze i obywatele dokonują stosownych opłat i podatków na rzecz samorządów lokalnych? I wreszcie ostatnia nasza obawa: Czy teraz aby udowodnić swoją rację, organ, który zarządził "areszt butelek" nie będzie usilnie szukał odpowiedniego paragrafu, bo "człowieka już ma"?

Ojciec Święty w Kalwarii
Bóg Bogaty w Miłosierdzie

W Płocku, 8 września 1991 roku, Papież powiedział również: "Nigdy nie jest tak, żeby człowiek czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowany wdzięcznością tego drugiego"!
Warto o tym pamiętać w dzisiejszych trudnych czasach. Czasach, w których dobro i dobroć, dobroczynność stają się jedynie pustymi hasłami. Czasami, w których słowo dobrodziej, dobroczynność, są zastępowane słowami "sponsor", "sponsoring", wziętymi wprost z angielskiego języka handlowego.
"Jeżeli społeczeństwo, kieruje się jedynie kryteriami konsumizmu i wydajności, dzieli ludzi na aktywnych i nieaktywnych, i uważa tych drugich za obywateli drugiej kategiorii, pozostawiając ich własnej samotności, nie może naprawdę nazywać się (społeczeństwem) cywilizowanym"- powiedział Ojciec Święty w 1982 roku Rzymie.
Pamiętajmy o tym, zwłaszcza wtedy, kiedy będziemy się wybierać z Nim na spotkanie, zwłaszcza do Kalwarii Zebrzydowskiej. Bo nie wystarczy tylko tam być, nie wystarczy tylko słuchać ale trzeba również rozumieć!

Matka Boska Krwawiąca

Mikołaj Zebrzydowski, marszałek wielki koronny, BKKalwaryjska.jpg (10559 bytes)wojewoda krakowski i starosta lanckoroński 400 lat temu postanowił w swoich dobrach zbudować stacje Drogi Krzyżowej, aby podobnie jak było to w Jerozolimie, pątnicy mogli oddawać się modlitwie i pokucie. W 1604 roku do Kalwarii przybyli i osiedli Ojcowie Bernardyni.
W 1641 roku, w sąsiedniej miejscowości Kopytówka, we dworze szlacheckim, na twarzy namalowanego wizerunku Maryi pojawiły się krwawe łzy. Fakt ten został uznany za zjawisko cudowne i decyzją biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika obraz został przeniesiony do Kalwarii, gdzie został umieszczony w specjalnie w tym celu wybudowanej kaplicy. Ok. 1664 roku władze kościelne ogłosiły kult obrazu. Do Kalwarii zwanej od swego fundatora Zebrzydowską zaczęli przybywać pielgrzymi z ziem polskich, litewskich, ruskich, słowackich, czeskich, węgierskich, śląskich i niemieckich. W 1878 roku odbyła się jego oficjalna koronacja.

Stara Baśń na ekranie

26 sierpnia planowany jest pierwszy klaps kolejnej ekranizacji w reżyserii Jerzego Hoffmana. Zdjęcia potrwają do końca października 2002 roku. W przerwie zdjęć, w dniach od 15 - 22 września ekipa weźmie udział w wielkim festynie pt od Popiela do Piasta otwartym dla szerokiej publiczności, z udziałem grup kultywujących dawne tradycje tej ziemi.Stara Basn 1Dwor Popiela.jpg (6021 bytes) Należy oczekiwać napływu zwiedzajacych, zwłaszcza że stoją już duże dekoracje do filmu.70 - letni reżyser scenariusz napisał wspólnie z Józefem Henem na motywach "Starej Basni" Józefa Ignacego Kraszewskiego z 1876 roku. To powieść pełna elementów prasłowiańskiej magii i cudowności. Wtopi to ekranizację w nurt polskiej ... fantasy. W akcję mocno zmodyfikowaną Hoffman wplecie wątki z Makbeta Wiliama Szekspira (znalazł w postaci Popiela - odpowiednika Makbeta) - jak na obecne czasy przystało będzie to superprodukcja bardziej proeuropejska. Zakorzeniona jednak w prehistorii polskich ziem. (...)Gwiazdorska jest obsada Starej baśni będąca po części powtórzeniem tamtej z Ogniem i mieczem. Charyzmatyczne postacie Bohdana Stupki (Popiel) i Daniela Olbrychskiego (Piastun), wreszcie Michała Żebrowskiego (Ziemko) i Macieja Kozłowskiego (Smerda) mają pomóc w stworzeniu takiej atmosfery na planie. To właśnie im reżyser powierzył najbardziej znaczące role w Starej Baśni. Zagrają w doskonale im znanej scenerii Biskupina. Na przeciwnym biegunie będą Jerzy Trela (Wizun) i Ryszard Filipski (Kmieć Wisz). Filipski znany jest także jako znawca koni i znakomity jeździec (rola majora Hubala). Ostatnio był na planie na w 1988 roku w filmie Waldemara Dzikiego. Teraz poświęcił się hodowli własnych koni.

Być aktorką
Rozmowa z Agnieszką Wagner

AGNIESZKA WAGNERAktorka Agnieszka Wagner.jpg (4356 bytes) - Nie mam na to żadnych cudownych recept, a stres jest wpisany nieodłącznie w mój zawód. Aktorstwo jest związane z rywalizacją, oznacza wystawianie siebie na publiczny ogląd, na ocenę. Każdy ma prawo ocenić aktora, bywa to bardzo stresujące. Nie bez powodu wśród aktorów na całym świecie tyle jest rozpadów związków, popadania w alkoholizm, narkotyki. Są tacy aktorzy. Trzeba po prostu kochać ten zawód, by pozostać mu wiernym. Dla mnie istotną rzeczą jest utrzymanie pewnej harmonii, równowagi życiowej, nie popadanie w jakieś skrajności, nie poddawanie się temu falowaniu. Trzeba zawsze pamiętać o tym, że aktor może znaleźć się raz na górze, a raz na dole powodzenia zawodowego. .
- Jak reaguje Pani na nieprawdziwe wiadomości prasowe na swój temat?
- To jest temat na dłuższą rozmowę. Niestety ochrona wizerunku aktora nie jest respektowana w Polsce. Mam nadzieję, że w najbliższych latach to się zmieni. W prawie są pewne regulacje na ten temat. Niestety mało kto ma czas je egzekwować w sądach. Przegrana w przypadku procesu Bogusława Lindy o wykorzystanie zdjęć bez jego zgody w celach komercyjnych w pewnym wydawnictwie świadczy, że aktorzy nie zawsze mogą liczyć na tę ochronę.

W papierowym numerze "NFG" między innymi:

"Komitet Wyborczy FORUM GOSPODARCZE", "Jak sobie kto poscieli", "Wadowickie Forum Gospodarcze", "Jaka ordynacja wyborcza", "Papież medialny", "Poświęcenie dzwonów na Groniu", "Zator w Wizanie", "Informacje o SAPARDzie", Kowboj w Lanckoronie", "Przyjeżdzali tu Berg i Haller", "Śladami Janosika", "Wrażenia Polonusa z Polski"

powrót do spisu treści