Nowe Forum Gospodarcze - czerwiec 2003

CYGANIE - inni ludzie tacy jak my


Cyganie-FrancjaNa dzień12 czerwca br w Miejskim Domu Kultury Andrychowie zaplanowano otwarcie wystawy fotografii Tomasza Tomaszewskiego poświęconej Romom.
Wystawa nosi tytuł "Cyganie - inni ludzie tacy jak my".
Tomasz Tomaszewski urodził się i mieszka w Warszawie.
Ma żonę, córkę i wnuka. Zajmuje się fotografią prasową, a opublikował swoje zdjęcia w gazetach oraz magazynach, które wychodzą w kilkudziesieciu krajach świata. Wydał trzy książki autorskie oraz ilustrował swoimi fotografiami kilkanaście prac zbiorowych. Od 14 lat współpracuje z magazynem "National Geographic", w którym opublikował 12 reportaży. Uczy fotografii w Polsce, USA i we Włoszech.
W Polsce Romowie są od wieków. Są naszymi sąsiadami, również i w miasteczkach Zachodniej Małopolski. Spotykamy się na ulicach, w sklepach. Rozmawiamy ze sobą, ale czy rozumiemy się nawzajem?
Wystawa, której organizatorem jest Jacek Bylica, wicedyrektor Ośrodka Wspierania Rodziny w Andrychowie, być może pozwoli na lepsze poznanie się nawzajem obywateli polskich, chociaż różnych narodowości, mieszkańców, którzy winni wspólnie budować pomyslność naszej Małej i Dużej Ojczyzny!
ZbiG



Tomasz Tomaszewski

CYGANIE - inni ludzie tacy jak my!

W roku 2000 na zlecenie "National Geographic" pracowałem nad materiałem fotograficznym dotyczącym życia i obyczajów Romów - Cyganów. Odwiedziłem dziesięć krajów gromadząc materiał, którego fragmenty prezentuję na tej wystawie.
Moją intencją było opowiedzenie językiem wizualnym historii narodu nie posiadającego własnego państwa, który rozproszony jest nieomal na całym świecie i w krajach osiedlenia tworzy barwne, oryginalne społeczności. O tradycji Romów, ich obyczajach i życiu codziennym wiemy niewiele, a ten brak wiedzy zastępują nam często negatywne stereotypy, zapragnąłem więc przedstawić historię, której przesłaniem byłaby potrzeba tolerancji wobec tych, którzy są odmienni, co nie znaczy, że gorsi. Początki historii Romów są ciągle niejasne. Porównanie języka przez nich używanego z dialektami hinduskimi pozwala wysnuć przypuszczenie, że pochodzą oni z północno-zachodnich terenów Indii, które opuścili około dziewiątego wieku naszej ery. W kolejnych migracjach poprzez Iran oraz Azję Mniejszą Cyganie dotarli do Bałkanów, gdzie w czternastym stuleciu stworzyli silną i liczną społeczność. Ocenia się, że w dzisiejszej Europie żyje około dwunastu, a na całym świecie szesnaście milionów Romów.
Przez wieki postrzegani byli oni jako obcy. Otoczeni atmosferą nieufności, a nawet pogardy, stanowili grupę izolowaną, żyjącą na marginesie rozwijających się społeczeństw Europy, choć ich wkład w dziedzictwo kultury, szczególnie w muzykę, taniec i rękodzieło jest niezaprzeczalny. Podróże, jakie odbyłem dokumentując życie współczesnych Cyganów, utwierdzają mnie w przekonaniu, że niewiele się zmieniło. Wygląda na to, że nadal nie potrafimy być tolerancyjni wobec tych, którzy żyją inaczej niż my.
Wielomiesięczne studia nad tym zagadnieniem, jakie poprzedziły pracę dokumentacyjną, pozwalają mi stwierdzić, że w większości przypadków wiedza o Romach pochodzi z materiałów prasowych, które siłą rzeczy skupiają się na tematach sensacyjnych, takich jak skrajna nędza, przestępstwa kryminalne czy łamanie praw człowieka. Obraz Romów jest więc niepełny, przeważnie wypaczony, a przez to ich odbiór przez opinię publiczną daleko niesprawiedliwy.
Na wystawie prezentuję fotografie ukazujące życie Romów w różnych miejscach, od Indii, skąd pochodzą, poprzez Europę, w której jest ich najwięcej, aż po Stany Zjednoczone, gdzie w liberalnym, wieloetnicznym społeczeństwie dla wielu spośród nich nadszedł kres włóczęgi. Wierząc, że projekt ten pozwala poznać i zrozumieć człowieka drugiemu człowiekowi, adresuję go do wszystkich, a szczególnie do młodych po to, aby patrząc na zdjęcia "Cyganów - innych ludzi takich jak my" silniej uzmysłowili sobie absurd ksenofobii i nietolerancji.
tekst i foto:
Tomasz Tomaszewski


Roman Kwiatkowski
MUSIMY PATRZEĆ W PRZYSZŁOŚĆ

Romowie byli bezustannie poniżani, byli poddawani zagładzie, ale słowo "płacz" ma raczej znaczenie symboliczne, bo który nie zapłacze nad dramatem, tragedią. Każdy. Lecz Romowie nie płaczą, choć jak wszyscy myślimy nad swoim dramatem, jesteśmy nim przerażeni. Słowa "Cygan, który nie plakat nie jest Cyganem" to wielka przenośnia, bo to wskazanie, że nas prześladowano. Płacz to znak poniżenia i bólu, My nie płaczemy, my musieliśmy w każdej sytuacji myśleć o tym, aby żyć, aby przeżyć, podobnie jak nasi bracia Żydzi też żyjący w gettach, lecz mający swoją inteligencje. Oni dawno "przekroczyli granice swojego świata". My powoli też ją przekraczamy, to dobrze. Jesteśmy jeszcze rozdarci, jeszcze w nas tkwi tamten świat taborów, ale młode pokolenia myślą już powoli inaczej. I jeszcze raz odwołam się do pewnego wiersza, bo on chyba lepiej oddaje to, co nie można do końca zwykłymi słowami wypowiedzieć:
Czchija manuszeske
tele drejilo
saro dawa, so pszegija.:
Mek jawel dre mro jilo
dawa, so me pszegijom,
nikon mandyr dawa na odłeła sy
ciaciuno miro.
Wiersz mówi, że ludzie chowają w swoich sercach, na ich dnie wspomnienia minionych lat, co dla nas znaczy, że przede wszystkim - tak ja odczytuje ten wiersz -czasów taborowych. I na koniec poeta mówi, że tamtego czasu nikt mu nie odbierze, bo "naprawdę jest to moje" - dopowiada. To prawda. Ale my musimy patrzeć w przyszłość. Nie możemy zapominać, wręcz przeciwnie, w nas musi tkwić romanipen, a nostalgiczne wspomnienia przeszłości musimy zastąpić twardym patrzeniem na czas teraźniejszy i na przyszłość.
Romowie muszą znaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości. Mówię o sytuacji polskich Romów. I powoli się to udaje. Ale nasza młodzież musi się uczyć, jeszcze raz uczyć. Nasi młodzi muszą być wykształceni, to jedyna szansa w tych czasach. A dotyczy to nie tylko Romów.to dotyczy wszystkich. Tylko nam najtrudniej. Mamy wiele do zrobienia aby też przekonać i stworzyć warunki do nauki młodzieży.
Powiem wyraźnie raz jeszcze. Dziś Romowie wychodzą z izolacji, i wyjdą. Zachowamy swoją tożsamość. Pozostaniemy Romami, jednak obok tradycji uznamy reguły nowoczesności.
Roman Kwiatkowski

Roman Kwiatkowski jest przewodniczącym Stowarzyszenia Romów w Polsce.

por. Marian Grzegorz Gerlich, Pozostaniemy Romami, Oswięcim 2002,

powrót do spisu treści