Firma rodzinna Marczyńskichnfg_logo.gif (2747 bytes)Firma rodzinna Marczyńskich
line.gif (85 bytes)
line.gif (85 bytes)

Powrót do spisu treści

 

WPISANI W PEJZAŻ

FIRMA RODZINNA: MARCZYŃSCY

 

Postronnemu obserwatorowi, który wczesnym świtem znajdzie się akurat na ulicy Krakowskiej w Andrychowie, od razu rzuci się o w oczy jeden fakt: co kilka minut pojawia się na ulicy mikrobus z charakterystycznym znakiem firmowym. To właśnie z piekarni rodziny Marczyńskich pieczywo jedzie w świat. Znaczna liczba sklepów w promieniu 200 km od Andrychowa zaopatrywana jest w chleb, bułki i przetwory cukiernicze, których poszukują klienci. Właśnie " od Marczyńskiego".
A wszystko zaczęło się od Józefa Marczyńskiego, urodzonego 6 marca 1912 roku w Targanicach, który zdawszy egzamin czeladniczy, w roku 1936 otwiera piekarnię w Hajdukach, na Śląsku.
Interes szedł dobrze i pewnie firma rozwijałaby się coraz lepiej, gdyby nie przyszedł rok 1939. Wojna.
Józef Marczyński, od niemieckich władz okupacyjnych otrzymuje dwie godziny czasu na spakowanie rzeczy osobistych, opuszczenie domu i swojego warsztatu pracy. Wyjeżdża, wybiera strony swojego urodzenia. Przyjeżdża do Andrychowa. Nie zarzucił jednak rzemiosła piekarskiego. Dzierżawi piekarnie "U Chyłki" przy ulicy Krakowskiej. Prowadzi ją przez całą okupację. Ponieważ piekarnia graniczy z gettem żydowskim, siłą rzeczy znaczna liczba pieczywa "przenika" do getta. Kto przeżył tamte czasy wie czym to groziło. Józef Marczyński, jak wspominają świadkowie tamtych dni, jak mógł pomagał andrychowianom: tym, którzy mieli mało pieniędzy dawał na kredyt, a tym, którzy nie mieli ich wcale, bardzo często dawał za darmo.
Po wojnie Marczyński przeniósł się na swoje; kupił dom i piekarnię przy ul. Krakowskiej 122. Kupił od Państwa Jarzębowskich. Jako jeden z pierwszych otworzył piekarnię. Jednak początki nie były najlepsze. Zakłady andrychowskie były zniszczone, ludzie nie mieli pieniędzy. AZPB i WSW za pracę przy odbudowie zakładów pensje wypłacają kartkami. Marczyński te kartki w zamian za chleb przyjmuje, następnie wymienia je na tkaniny od AZPB i sprzęt mechaniczny od WSW i wymienia na mąkę i inne rzeczy potrzebne w piekarni. Takie były początki powojennego handlu w Andrychowie.
W początkach lat 70-tych Józef Marczyński przyjmuje do spółki swojego syna i równocześnie właśnie wyzwolonego mistrza piekarskiego - Adama Marczyńskiego. Józef Marczyński umiera w 1979 roku. Adam prowadzi piekarnie razem ze swoją matką aż do jej śmierci w 1981 roku. Po jej śmierci aż do 1989 roku prowadzi piekarnię sam, do czasu aż na drogę interesu wchodzi następne pokolenie Marczyńskich. Od 1989 roku Adam Marczyński prowadzi piekarnię wspólnie z synem Grzegorzem.
W 1985 roku, żona Adama - Józefa otwiera cukiernię, która ze względu na dobre wyroby cieszy się coraz większym powodzeniem. Dziś cukiernia ma drugiego wspólnika, jest nim drugi syn Marczyńskich, Przemek, który zdecydował się prowadzić wspólne interesy razem z matką.
Józefa i Adam Marczyńscy mają jeszcze córkę Magdę, która jest w pierwszej klasie licealnej i nie wiadomo jaką drogę wybierze, ale pewnie zajmie się biznesem, tak jak dziadek, rodzice, bracia i wujek Włodzimierz Marczyński, który prowadzi piekarnię w Piastowie pod Warszawą.
Rodzina Marczyńskich działa charytatywnie i społecznie; wspierają domy dziecka, kuchnie Brata Alberta, kluby sportowe itp. Działają w samorządzie rzemieślniczym i Stronnictwie Demokratycznym. Matka Adama Maria była członkiem SD od początku jego istnienia, a Adam i bracia od lat 60-tych.
Dziś rodzina Marczyńskich prowadzi wszechstronne interesy: piekarnia, cukiernia, kawiarnie, bar nocny "Zodiak" i kilka sklepów. Wszystkie cieszą się powodzeniem i wszystkie posiadają swoją stałą klientelę! Dlaczego?
Dlatego, że wyroby rodziny Marczyńskich są różnorodne, dobre i po przystępnej cenie : 8 gatunków chleba zwykłego i specjalnego, 30 gatunków wyrobów pszennych wyborowych, 50 rodzajów ciast i ciasteczek cukierniczych, różne gatunki lodów co dzień znika zakupione przez szukających dobrych wyrobów klientów. Ostatnio wyremontowano i nadano styl włoski lodziarni "WENECJA", otwarto elegancko wyposażoną restaurację "U Mateusza", w której nasi andrychowscy przedsiębiorcy mogą przyjąć swoich partnerów czy/i przyjaciół i w odpowiednich warunkach ich ugościć. Adam Marczyński planuje jeszcze uruchomienie kilku pokoi gościnnych o wysokim standarcie, aby tych gości, czy delegacje można było przenocować, zamiast ich wozić nocą, nie rzadko do Forum czy Holiday Inn. Firma rodzinna znalazła swoje miejsce w pejzażu Andrychowszczyzny.
Jak mówi Adam Marczyński: Na szczęście można już prowadzić w naszym Kraju interesy, chociaż wiele jeszcze wymaga zmian, jak chociażby uproszczenie przepisów podatkowych. Do dziś nie została uchwalona przez Sejm III Rzeczypospolitej "Ustawa o rzemiośle, która uporządkowałaby wiele spraw istotnych dla przedsiębiorców, rzemieślników i kupców. Ale jest potężna różnica na korzyść z tym, co było. Nie ma np. domiarów. Przypominam sobie jak w 1976 roku zapłaciłem domiar wysokości sumy odpowiadającej wartości 3 dużych fiatów, bo ... chciałem pomóc. Zepsuła się wtedy piekarnia PSS i na ich prośbę, podpisując stosowne porozumienia, zaopatrywałem mieszkańców Andrychowa. Siłą rzeczy musiałem przekroczyć limit obrotów i za to zostałem ukarany. Bo ówczesnej władzy nie interesowało, czy ludzie mają, czy nie mają co jeść , byle tylko prywaciarz się nie dorobił. Wszystkim tym, którzy tęsknią do tamtych czasów, warto od czasu do czasu o tym przypomnieć....

Janek Sordyl

Powrót do spisu treści "Nowego Forum Gospodarczego"

 

Redaguje zespół. Zbigniew S.Grzyb (redaktor naczelny) tel. (+48) (0) 604 40 09 85
Jezy Karkoszka (sekretarz redakcji) tel. (+48 33) 875-28-03
Adres redakcji : ul.Legionów 7, 34-120 Andrychów
http://www.forum.man.pl   e - mail: forum@man.pl
Wydawca: Firma Promocyjna "F U N G U S"
tel/fax.033/ 75-42-91, e-mail: fungus@in.com.pl
Druk: Drukarnia "Scal" Tomice 145 43-300
Wadowice tel/fax.033/ 737-159
Wykonanie witryny WWW: Web Design Studio Szczepański
Materiałów nie zamówionych redakcjanie zwraca i zastrzega sobie prawo dokonywania skrótów oraz zmiany tytułów i adiustacji nadesłanych tekstów. Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych reklam i ogłoszeń.